W r. 1980 Misja Niepokalanej w Japonii, która z jednego klasztoru założonego przez bł. Maksymiliana rozrosła się w regularną prowincję zakonną, obchodziła swoje 50-lecie. Uroczystości jubileuszowe uwieńczył Ojciec Święty Jan Paweł II, odwiedzając 26 II 1981 Niepokalanów w nagasackiej dzielnicy Hongochi. "Obecność Ojca Świętego pisze nasz misjonarz o. M. Mirochna przyniosła nam bardzo dużo radości i chluby. Jego pobyt w Hongochi miał trwać tylko 30 minut, a w rzeczywistości przeciągnął się do 70 minut. Żywym echem odbiła się w naszych sercach szczególnie głęboka i długa modlitwa Papieża oraz oddanie Japonii Niepokalanej za wstawiennictwem bł. Maksymiliana. Ojciec Święty naprawdę bardzo czci i kocha o. Maksymiliana, musimy go w tym naśladować". Kilka dni wcześniej Jan Paweł II pobłogosławił w Tokio śp. br. Zenona Żebrowskiego. Powiedział do niego: "Bardzo pragnąłem spotkać Ciebie - podaje tokijskie czasopismo Catholic News. - Dziękuję Ci szczególnie za Twoją wielką pracę tutaj". Z dużo większym szacunkiem patrzy się obecnie w Japonii na ideał maryjno-apostolski o. Kolbego, ideał, który Ojciec Święty jakby streścił w zdaniu: "Nie ma lepszej drogi nad Nią [Niepokalaną], by zbliżyć się do Jej Syna". Warto stwierdzić, że w tym roku japońska Centrala MI zatroszczyła się o erekcję i afiliację szóstej siedziby filialnej MI oraz o wydanie pierwszego tomu pism bł. Maksymiliana.
Franciszkańska kustodia generalna bł. Maksymiliana w Korei z okazji 50 rocznicy przejazdu swego Patrona przez ten kraj wydała w r. 1980 pocztówkę z jego podobizną (5000 egz.) i piękną jednodniówkę pt. Błogosławiony Maksymilian Kolbe i MI, którą wysłała do wielu kapłanów i wszystkich członków MI (jest ich już 2500 z górą). Centrala narodowa MI w Taegu wydaje co miesiąc Rycerza oraz urządza spotkania narodowe, regionalne czy lokalne członków, poświęcone głównie ich formacji duchowej i apostolskiej. W Chŏngdžu powstaje nowa siedziba filialna MI, którą kieruje ks. Albert Oh, uczeń bł. Maksymiliana. O. R. Cipollone, dyrektor narodowy MI, zaszczepia ducha o. Kolbego również w Legionie Maryi, dużo lepiej rozwiniętym. "Przez MI - pisze - również nasz zakon jest [117]coraz lepiej znany. Ten rok jest dla nas tu w Korei rokiem łaski, bo 11 lutego czterech kandydatów zaczęło w Taegu nowicjat, a pod koniec roku trzech naszych kleryków koreańskich otrzyma święcenia kapłańskie. Trzeba za to dziękować Bogu".
10 maja ubiegłego roku został oficjalnie otwarty, przez bp. J. Powathila z Changanacherry, Niepokalanów indyjski w Chaoti (stan Kerala), który przyjął nazwę Nirmalaran (Ogród Niepokalanej). Założyli go franciszkanie z Malty. 27 maja zaczęto prace przy budowie kościoła, klasztoru i seminarium. W dniu tym pisał do nas o. S. Cheteuti, przełożony: "Na pewno zrobimy, co tylko możliwe, by urzeczywistnić marzenie bł. Maksymiliana... Czuję wciąż jego pomoc i noszę go (relikwię) wszędzie, gdzie idę do pracy, zwłaszcza gdy są trudności. On je usuwa i otwiera nowe i lepsze horyzonty". Nasi misjonarze rozdają jak o. Kolbe Cudowne Medaliki nawet hindusom, mahometanom i protestantom, modląc się do Niepokalanej, "by ich pociągnęła do siebie i by w ten sposób rychło zakrólował w ich życiu Chrystus". Planują apostolat przy użyciu nowoczesnych środków przekazu myśli. Dotychczas wydali życiorys bł. Maksymiliana w języku malayalam (autorstwa M. Winowskiej). Do organizującego się seminarium zgłosiło się już przeszło stu chłopców, z których na razie można przyjąć najwyżej dwudziestu.
Nieco wcześniej, bo w r. 1979, zaczęli pracę misyjną w duchu o: Kolbego na Filipinach franciszkanie włoscy z prowincji neapolitańskiej. Chcieli od razu otwierać Niepokalanów, ale kard. J. Sin powierzył im dużą parafię. (ok. 30 000 wiernych), która ich mocno absorbuje. Jednak 17 IX 1980 poświęcił on kamień węgielny pod seminarium i kościół. Niepokalanej w Novaliches (Metro Manila), mówiąc: "Daję wam ten teren, abyście mogli tu urzeczywistnić swoje marzenie [Niepokalanów]". Wcześniej, 15 sierpnia, nasi misjonarze postawili na tym miejscu figurę Niepokalanej. Żyją w ścisłym ubóstwie, budując tym miejscową ludność. Starają się wlać ducha Twórcy MI w Legion Maryi, bardzo rozwinięty na Filipinach, ale też krzewią MI. "Możemy powiedzieć - piszą do Centrali międzynarodowej MI że Rycerstwo Niepokalanej na Filipinach istnieje i pracuje, i rośnie... a bł. Maksymilian jest znany".
Od r. 1969 prowadzą misje w Indonezji franciszkanie włoscy z prowincji bolońskiej. Objęli trudny teren na Sumatrze w diecezji Medan. Ponieważ nie są tam głównie mahometanie, lecz poganie, ze szczepu Karo-Karo, dużo łatwiej o nawrócenia (obecnie co roku zgłasza się do chrztu ok. 1000 osób). Prowadzą trzy parafie, w tym największą w Delitua, liczącą 15 000 katolików i 6000 katechumenów. Ze względu na niski poziom kulturalny ludności trudno jest organizować tu MI. Niemniej jej Założyciel jest coraz bardziej znany dzięki Ośrodkowi Społecznemu Ojca Kolbego w Delitua. Ośrodek prowadzi kursy rolnicze dla chłopców oraz kursy szycia, gotowania i higieny dla dziewcząt, a także szkoli katechistów i urządza dni skupienia. Przy Ośrodku znajduje się "Grota lurdzka", z której promieniuje kult maryjny na diecezję. W ubiegłym roku przełożonym Misji został o. S. Sabato, dawny sekretarz włoskiej Centrali MI.
W Sri Lanka (Cejlon) szerzą jego cześć oblaci Niepokalanej. Wybudowali oni kościół pod jego wezwaniem oraz wydali kilka ulotek i życiorys w języku sinhala pt. Wirayada? Premayada? (Nienawiść czy miłość). W przedmowie autor pisze: "Bł. Kolbe nie jest jakimś tam świętym, który żył dawno, w nieznanym kraju. On jest świętym naszych dni i dla naszych dni". W ostatnim liście pisze do nas o. J. Aloysius, główny krzewiciel czci Twórcy MI: "Módlmy się, aby przyszły święty Kolbe wstawiał się u Niepokalanej, by Ona nas oświecała swoim wdzięcznym światłem".
