Bądźmy czujni!
9 (411) 1990, s. 3 okł.
Coraz wyraźniej widzi się w Polsce działania, które zmierzają do zmiany światopoglądu naszego społeczeństwa.
Metody uwodzenia
- Rozpowszechnianie indyferentyzmu (zobojętnienia) religijnego przez przeinterpretowywanie (przenoszenie) terminologii teologicznej i utożsamianie wartości chrześcijańskich z niechrześcijańskimi, niejednokrotnie nawet wykazywanie wyższości tych ostatnich.
- Fascynowanie (zachwycanie się) religijnymi bohaterami Wschodu i zestawianie ich z wielkimi postaciami biblijnymi, a nawet z Chrystusem, i wykazywanie wyższości tych pierwszych. Np. wmówiono niektórym, że Jezus był uczniem pogańskich "mistrzów", którzy nauczyli Go metod czynienia cudów
- Sygnowanie (podpisywanie) błędnych i indyferentnych treści imieniem matki Teresy z Kalkuty, Gregorianum, KUL-u, duszpasterstw itp.
- Wyjaskrawianie błędów, jakie kiedykolwiek popełnili katolicy, duchowni czy kościelne instytucje, oraz rozpowszechnianie fałszywych opinii o misyjnej działalności Kościoła i jego roli w świecie.
- Zachęcanie do studiowania starożytnej literatury mitologicznej, podawanej jako święte źródła odwiecznej mądrości i duchowej inspiracji.
- Organizowanie spotkań z "mistrzami" różnych form wschodnich ćwiczeń, medytacji, jogi, praktyk kultycznych, sportu itp., które przedstawiane są zwykle w atrakcyjnej oprawie artystycznej, co doprowadza osoby wrażliwe na piękno do przeżywania estetycznych uniesień, a później od czynnego zaangażowania się w ich rozpowszechnianie.
- Utożsamianie złudnych euforii (błogostanów) z objawami mistycznych uniesień, jakie przeżywali święci pod wpływem Bożej łaski.
- Uczenie różnych metod leczenia czy sterowania postępowaniem innych osób przez hipnozę i autosugestię, a nawet przez stosowanie środków chemicznych, zwłaszcza psychodelicznych (narkotyków wywołujących uczuciowe halucynacje).
- Rozbudzanie aktywności zdobywającej poparcie ze strony Kościoła i społeczeństwa oraz fundusze na różne cele, nie zawsze ujawniane.
- Kierowanie "wtajemniczonych" do ośrodków szkoleniowych za granicą, szczególnie do Niemiec, USA, Holandii, Francji, Izraela i Indii, by po powrocie mogli być propagatorami "nowości" w Polsce.
Skutki powyższej działalności
- Dezorientacja doktrynalna i światopoglądowa wśród katolików.
- Wzrastanie sympatii dla religii Wschodu.
- Negatywny stosunek do Nauczycielskiego Urzędu Kościoła.
- Coraz powszechniejsze traktowanie religii katolickiej jako zbyt sztywnej, zrutynizowanej, zdogmatyzowanej, a nawet zacofanej.
- Niechętne manifestowanie swej wiary i nieśmiałe przyznawanie się do katolickich praktyk religijnych poza terenem kościoła czy salki katechetycznej.
- Duża frekwencja katolickiej młodzieży i inteligencji na ćwiczeniach różnych form jogi i okultystyczno-spirytystycznych seansach, w co bywają wciągane także i dzieci.
- Pojawianie się praktyk z zakresu magii seksualnej.
- Coraz mniej docenia się wartość Ewangelii, Sakramentów świętych i Nauczycielskiego Urzędu Kościoła, a w ich miejsce reklamuje się rzekomą "mądrość" starożytnych mitów, magiczną "moc" psychotronicznych ćwiczeń i "nieomylność" naukowców.
- Wśród katolickiej inteligencji pojawia się indyferentyzm religijny oraz brak obiektywnej wiedzy dotyczącej niezgodności wschodniej metafizyki, mistyki i etyki z Bożym Objawieniem.
- W imię misyjnej działalności, międzywyznaniowych dialogów oraz ekumenicznych spotkań wchodzą do środowisk gorliwych katolików agenci różnych sekt i polityczno-społecznych organizacji, a nawiązując bezpośrednie kontakty, wciągają w swe szeregi bardziej wartościowe osoby. Poza tym, drogą infiltracji różnych niekatolickich poglądów i akcji, laicyzowana (zeświecczana) jest misyjna działalność Kościoła.
- Rozwija się indywidualizm, egocentryzm, egoizm i hedonizm, co sprzyja rozpadaniu się społeczeństwa na małe, zamknięte wspólnoty, wśród których wyłania się elita uprzywilejowanych, formowana nieraz w duchu rasistowskiego światopoglądu wschodniego.
Ilustracje na okładce
s. 1. Wizerunek Matki Bożej w stylu afrykańskim.
Na odwrocie Figura Niepokalanej w klasztorze franciszkańskim w Seto (Japonia).
[okł. s. 3]

