Byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie...Mt 25,35-36
Adam Chmielowski - bł. Brat Albert, którego imię nosi nasze Towarzystwo, jest założycielem Zgromadzenia Braci i Sióstr Posługujących Ubogim (Albertynów i Albertynek). Jako młodzieniec bierze udział w Powstaniu Styczniowym i traci nogę. Studiuje inżynierię i malarstwo. Po studiach rozpoczyna się w jego życiu okres twórczości malarskiej. Porzuca ją w pełni sił twórczych, by swoje życie poświęcić nędzarzom: zakłada przytuliska i staje się biednym wśród biednych, ojcem i zarazem sługą ludzi trudnych; mieszka z nimi i dzieli ich los.
Towarzystwo Pomocy im. Adama Chmielowskiego stawia sobie za cel kontynuowanie jego dzieła. Ma już swoje koła w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Kielcach. Koło Lubelskie, o którym chcę napisać, powstało w roku 1983. Pomagamy ludziom bezdomnym przez organizowanie schronisk, tj. domów noclegowych, zakładanie i prowadzenie kuchni, w których są wydawane posiłki ludziom najbiedniejszym, a także prowadzenie Ośrodków Młodzieżowych, gdzie przebywają młodzi ludzie z rodzin rozbitych lub dotkniętych nałogiem pijaństwa czy narkomanii.
Obecnie prowadzimy dwa Ośrodki Młodzieżowe w Lublinie. W Ośrodkach tych są organizowane wspólne imieniny, rocznice Komunii Św[iętej], gry i zabawy świetlicowe, wycieczki, kolonie lub obozy w czasie ferii zimowych i wakacji. Młodzi mają również warunki spokojnego odrabiania lekcji i rozwijania swoich uzdolnień pod fachową opieką.
W kuchni im. bł. Brata Alberta, która mieści się w Lublinie przy ul. Zielonej 3, są bardzo ciężkie warunki pracy z braku odpowiednich urządzeń sanitarnych i gospodarczych. Pracują tam dwie panie - Krysia i Danusia, a także siostra Wenancja (albertynka). Są to kobiety bardzo oddane, które w ciężkich warunkach potrafią codziennie wydać ponad 250 posiłków dla najbiedniejszych. Z każdym dniem przychodzi ich coraz więcej. Ponadto roznosi się posiłki do domów ludzi, którzy z różnych względów nie mogą tutaj przyjść. Wszystkie posiłki wydawane są bezpłatnie. Na Święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia wydajemy paczki żywnościowe. W naszym Towarzystwie bezdomni i pokrzywdzeni znajdują atmosferę spokoju i ciepła rodzinnego. Niejeden z nich tutaj właśnie pierwszy raz po wielu latach zasiadł do stołu wigilijnego.
W Bychowie k. Lublina mamy dom dla bezdomnych kobiet, który prowadzą Siostry Albertynki. W niedalekiej przyszłości powstanie schronisko dla bezdomnych mężczyzn w Lublinie przy ul. Zielonej. Budynek przeznaczony na ten cel jest bardzo zniszczony i trzeba go gruntownie wyremontować.
Tylko dzięki ludziom dobrej woli nasza działalność jest możliwa, a nasi bliźni nie chodzą głodni, nadzy i nie czują się samotni.
Zwracamy się z gorącym apelem do czytelników "RYCERZA NIEPOKALANEJ" o pomoc w uzyskaniu funduszy na wyżej opisane cele.
Jednocześnie pragnę poinformować, że w kościele pw. św. Jozafata przy ul. Zielonej są odprawiane Msze św. - w każdą trzecią niedzielę miesiąca, o godz. 18:30 - w intencji ludzi, którzy wspomagają działalność Towarzystwa Pomocy im. Bł. Brata Alberta.
Na zakończenie pozwolę sobie zacytować słowa bł. Brata Alberta:
Powinno się być dobrym jak chleb,
który dla wszystkich leży na stole,
z którego każdy może kęs dla siebie
ukroić i nakarmić, jeśli jest głodny.

PS. Wszelkie informacje lub pomoc prosimy kierować pod adresem: Towarzystwo Pomocy im. Alberta Chmielowskiego, Koło Lubelskie, ul. Zielona 3, 20-082 LUBLIN; tel. 264-37. Konto bankowe: PKO II O/LUBLIN, Nr 43528-65009-132
[okł. s. 2]