Rozmowy ze świętymi

Młody Rycerz Niepokalanej (11)

W sercach ludzi pielgrzymujących jeszcze po Ziemi, wraz z upływem krótkich doczesnych dni wzrasta tęsknota za utraconym Rajem, gdzie był z człowiekiem miłujący Bóg.

Wygnańcy - potomkowie wygnańców coraz bardziej czujemy się "nie u siebie", tym dotkliwiej, im mocniej łaska wiary została nam dana na czas określony, na "tu i teraz", aż stanie się zbędna, gdy zaistnieje na zawsze i niepodzielnie Jego Obecność.

Chrystus uchylił rąbka tajemnicy naszego "potem" - o tych, co będą z Nim, i o tych, co będą przeklęci na wieki.

Co uczynić, by nie pójść w ogień wiecznego smutku i oddalenia?

Chryste
jakże staniemy przed Tobą
rycerze z nazwy
gorliwi tylko w swoich
prywatnych sprawach

Bł. Bp Jerzy Matulewicz

Wszystkie pokolenia przeżywały ten lęk niepewności; na szczęście Bóg dał wygnańcom proroków i świętych - jako znaki - drogowskazy do nieba i do zbawienia.

Rośniemy zawsze na pniu poprzednich pokoleń i chodzi o to, by nie uronić mądrości, które udało im się posiąść, bo nowa wiedza zbudowana na własnym doświadczeniu namacalnie boli i nie gwarantuje rezultatów: głupotą jest przecież wyważanie otwartych drzwi.

Trudno oprzeć się wizji, że ludzie tacy sami jak my, uznani przez Kościół za "bohaterów Chrystusowych, którzy przeszli przez życie walcząc o Królestwo Boże we własnej duszy i w sercach bliźnich", osiągnęli siłą swojej tęsknoty, woli i wołaniem o łaskę to "wieczne obcowanie ze Stwórcą" - teraz czekają na nas prostując nasze niełatwe ścieżki. Im trudniejsze były ich doświadczenia, tym większe zwycięstwa nad sobą skażonym Szatanem, tym wyraźniejszym stawali się drogowskazem dla innych.

Trzeba być tylko
cieniem użytecznym
pomostem

Św. Albert Chmielowski

Dane im było poświadczyć swoim przykładem - bo przecież MARTYR (męczennik) to świadek - że

Być świętym
to takie proste
tak ludzkie
że aż śmiech
Trzeba tylko być sobą

Św. Maksymilian Maria Kolbe

że

Są sprawy
za które warto
nadstawić policzek
by suma upokorzeń
zbilansowała zwycięstwo

Św. Klemens Maria Dworzak

Patrząc na życie świętych szczególnie bliską więź czujemy z tymi, którzy byli "krwią z krwi", "kością z kości", gdyż

Dobrze jest czuć
związany łodygą
kwiat
z korzeni i mułu
ziemi i plemienia

Ojciec Święty Jan Paweł II

Wielu z nich było "z importu", ale zdecydowanie więcej przekroczyło od wewnątrz granice Polski niosąc świadectwo o Chrystusie innym ludom płacąc z nawiązką zaciągnięty dług.

Ta szczególna gromadka bliskich, uznana oficjalnie przez Kościół za świętych i błogosławionych, dobiega setki, a przecież wszyscy zostaliśmy powołani do świętości.

Bóg do każdego mówi zrozmiale
i tylko kupcy drżą nad monopolem
jakby na świętość pula albo etat
Sztampa nie może więzić ukochania

Św. Cyryl i Metody

[323]

Nikt z ludzi posiadających świadomość i tęsknotę zakodowaną w duszy nie jest zwolniony od wysiłku wyciągnięcia - w interesie zbawienia - dłoni do Boga, jak On wyciągnął swoją do Adama na fresku Michała Anioła - i do drugiego człowieka.

Prawdziwa wielkość
to umiejętność
pochylania się
nad drugim

Bł. Urszula Ledóchowska

bo

Cóż znaczy człowiek
gdy w grę wchodzi człowiek
Strzeżmy się przeto grzechu zaniedbania

Św. Klemens Maria Dworzak

Niech odnajdę
w mego serca eremie
taką ciszę
bym Pana idącego w bliźnim
więcej nie przeoczył

Bł. Bogumił - Piotr

Nie wszystkie wzorce świętości pierwszych dziesięciu wieków polskiego chrześcijaństwa byłyby możliwe do naśladowania dzisiaj

Nie każdy pojmie
ból tęsknoty
której żadne umartwienia nie zrównoważą

Św. Andrzej Świerad

- życie pustelnicze w łańcuchach św. Andrzeja Świerada czy kwidzyńskiej rekluzy bł. Doroty, jednak

Nie ma Miłości
bez objęcia krzyża

Św. Jacek

Pozostaje więc pielgrzymującemu do nieba człowiekowi konieczność porozumienia się z tymi, którzy tam w opinii Kościoła już są: czy to w formie rozmowy, pytań, dyskusji, modlitwy wreszcie i prośby o podparcie w momentach utraty równowagi i Bożego celu sprzed oczu duszy.

Pomóż nagie życie
położyć na szali Prawdy
musi przecież przeważyć
kruszyna Dobra

Św. Wojciech

Ambasadorze dobrego Jezusa
uczyń coś z nami
uszy nam przedmuchaj
oczy nasze przemyj
ręce nasze wesprzyj

Św. Kazimierz

Klęcząc
przed Matki Bożej tronem
widzisz monstrancji
Oko wieczne
Spuść na me grzeszne
ludzkie dłonie
choć blade znamię
łzy słonecznej

Bł. Bronisława

Znakiem najbardziej heroicznym - przez to najbardziej wyraźnym - są męczennicy za wiarę, świadczący do końca o swoim niedwuznacznym stanowisku wobec Boga i Szatana. Na ile ich wzór jest żywy, świadczyć może u progu kolejnego polskiego chrześcijańskiego tysiąclecia postawa księdza Jerzego Popiełuszki, a także tych, których dopiero w przyszłości Kościół sprzed ołtarzy powoła na ołtarze.

Tylko o bardzo wielkich świętych
pisano bardzo krótkie hagiografie
O tych największych wie tylko sam Bóg

Św. Brunon - Bonifacy z Kwerfurtu

Na szczęście zacierają się nieprawdziwe obrazy prawdziwych świętych, onegdaj obłożonych symbolicznymi liliami, z uniesionymi oczami pełnymi aniołów i beztroski.

Świętość wymaga postaw niepokornych, wobec grzechu nieprzejednanych: niebo jest wszak dla gwałtowników i tych ostatnich, co będą pierwszymi. Świętość to ból, łzy, rozczarowania i cierpienie - i wymaga ogromnej odwagi, odporności na prezenty Szatana i przekupstwa, to budowanie

ze swoich
i największych wrogów
jeszcze jednego zakonu
[324]nie lękających się krzyża
ni burz
wielki konkordat
odemkniętych dusz
w Bogu

Św. Otton z Bamergi

to świadomość, że

Bóg od prochu pokutnego
proch nędzny odróżnia
najwięcej ceni łzy
zrodzone w skrytości
perły podniesione
z błota pohańbienia

Św. Jadwiga

że

Jezus
ten sam od początku
trzyma w ręku
Szymonowe akcje
uśmiecha się
do wiary i nadziei
i zlicza wieczne odsetki od Miłości

Bł. Szymon z Lipnicy

Każdy święty ma coś do powiedzenia, choćby to, by

Popatrzeć ponad
tam dom nasz

Bł. Honorat Koźmiński

Bóg mocniej świeci
niż doczesność
Bóg który jest
uśmiechem człowieka

Św. Stanisław Kostka

Nam, Polakom, grzeszącym przez wieki łatwowiernością, umiejącym zdradzić Boga w sobie i w drugim człowieku, jak i ofiarować własne życie za inne życie, dana została wielka łaska Maryjnego tronu, przed którym można powiedzieć

Czytaj wprost z serca
Pani Święta
widać z wyroku Syna
musisz
krwawić z narodem
w twarz cięta

gdzie można usłyszeć tak potrzebne słowa

Nie bój się
mój majestat
to moje serce
Bóg na ręku
On jeszcze kochać was
nie przestał
więc czemu w tobie
tyle lęku?

Rozmowa z Królową Polski

Trzeba wespół z żywymi, matką, która

Czeka na mnie w półmroku kaplicy (...)
Wierzy mocno że klęknę tuż obok (...)
Wparta w ufność jak w ramy ołtarza (...)

Moja Mama

przez ręce syna

którego grzech nie zdążył jeszcze dotknąć

z prośbą

zasłoń gdy we mnie pęknie winy łoskot
i klęknij ze mną na moment przed końcem
przed miłosierną Matką Częstochowską

Modlę się przez twoje ręce Synu

wespół z żoną, gdyż

wszys[t]ko to warte łez płomienia...
Dziękować Bogu - ach dziękować -

Siedzimy nocą na balkonie

żeby jak Wanda Malczewska powiedzieć

Ja się nie lękam
z obrazkiem Czarnej Madonny
w rękach
to polska wiza
bilet Królowej
do nieba

i jak święty Maksymilian Maria Kolbe

z resztki serca
jak z ostatniej reduty
gdy ręka nie słucha
i łzy już umarły
wystrzelić ostatni ładunek
modlitwy
za winowajców
I to jest właśnie
pasowanie na świętego -

Powyższy artykuł jest wstępem do przygotowanego do druku tomu wierszy tegoż autora pt. Rozmowy ze świętymi.