Z Watykanu
Na uniwersytecie Urbanianum w Rzymie odbył się od 5 do 8 października [1988] r. Międzynarodowy Kongres Misjologii na temat: "Zbawienie dziś". Kard. Józef Tomko, prefekt Kongregacji Ewangelizacji Ludów, tak przedstawił dwa cele Kongresu: "Większa jasność teologiczna co do źródła, natury, celu, treści i środków zbawienia chrześcijańskiego oraz mocniejsza motywacja misyjna na planie przekonań i zaangażowania w głoszeniu Chrystusa i zakładaniu Kościoła". Papież przemawiając do uczestników wyraził ubolewanie, że "prądy myśli i modele życia zeświecczonego... mogą wmówić w człowieka dzisiejszego, że pojęcie zbawienia ogranicza się do zakresu doczesnego". Właśnie w dzisiejszym klimacie zeświecczenia, jak wykazał kard. Godfryd Danneels, prymas Belgii, odżywają błędy pelagiańskie. By się im przeciwstawić, należy odnaleźć "sens stworzenia", przyjąć dar Boga: otworzyć się na Boga miłość, Stwórcę i Odkupiciela (przywrócić sens grzechu to odnowić sens łaski, która uzdrawia, uświęca, daje życie i łączność z Bogiem), wejść w plany Boga: zbawia On wszystkich w Chrystusie, jedynym Pośredniku między Bogiem i ludźmi, a dar zbawienia "lokalizuje" się w Kościele; tu ukazuje się wartość sakramentów i modlitwy. Kongres potwierdził na nowo, że w temacie "Zbawienie w Chrystusie" wchodzi w grę przyszłość ludzkości. Misja, będąca zadaniem wszystkich, jest termometrem wiary; przepowiadanie Chrystusa, jedynego Zbawiciela ludzi, jest największym, decydującym wkładem, jaki daje Kościół dla budowy świata bardziej sprawiedliwego, braterskiego i ludzkiego. Nie ma bowiem prawdziwego zbawienia (w czasie i wieczności) bez humanizmu opartego na Ewangelii i na bosko-ludzkim wzorze Chrystusa. [Fot. 1]
W roku ubiegłym [1988] minęło 20 lat od ukazania się encykliki Pawła VI Humanae vitae (HV). Nauce zawartej w tej encyklice były poświęcone dwa listopadowe zjazdy w Rzymie: zebranie przedstawicieli Konferencji Biskupich, zwołane przez Papieską Radę ds. Rodziny, oraz II Międzynarodowy Kongres Teologii Moralnej na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, w którym uczestniczyło ok. 400 teologów Na powyższych zjazdach stwierdzono, że po początkowej reakcji negatywnej wielu na encyklikę obecnie coraz bardziej się widzi zawartą w niej prawdę, owszem jej charakter profetyczny. Uczestników Kongresu przyjął Papież 12 XI. W swoim przemówieniu przypomniał naukę Soboru Watykańskiego II i encykliki HV, że "miłość małżeńska winna być w pełni ludzka, wyłączna i otwarta na życie". Jan Paweł II tłumaczył, że tu "nie chodzi o naukę wynalezioną przez człowieka: ona wstała wypisana ręką stwórczą Boga w samej naturze osoby ludzkiej i została przez Niego potwierdzona w Objawieniu. Zakwestionować więc tę naukę równa się odmówić samemu Bogu posłuszeństwa naszego rozumu", a to narusza też inne podstawy nauki chrześcijańskiej. W następstwie sprzeciwu wobec HV zaczęto przyjmować, że sumienie stwarza normę moralną, i "w taki sposób radykalnie porwano tę więź posłuszeństwa dla świętej woli Stwórcy, na której polega sama godność człowieka". Sobór Watykański II uczy, że "człowiek ma w swym sercu wypisane przez Boga prawo, wobec którego posłuszeństwo stanowi o jego godności i według którego będzie sądzony" (GS 16). A Chrystus ustanowił Urząd Nauczycielski Kościoła, by oświecał sumienie. "Paweł VI - mówił dalej Jan Paweł IIe-kwalifikując akt antykoncepcyjny jako wewnętrznie niedozwolony, rozumiał, że uczy normy moralnej, która nie dopuszcza wyjątku". W nauczaniu teologii moralnej w seminariach należy się trzymać wytycznych Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, nie pomniejszając "w niczym zbawiennej nauki Chrystusa" (HV).
Papież Jan Paweł II w święto Niepokalanego Poczęcia NMP często wspomina św. Maksymiliana M. [90]Kolbego. 8 XII 1978 r. przed Anioł Pański powiedział: "Modli się tym Anielskim Pozdrowieniem Kościół w Polsce, mając w pamięci bł. Maksymiliana Marię Kolbego, który całą swoją świętość i całą swoją apostolską działalność związał z Niepokalaną, wyprowadził z tej pierwszej tajemnicy, którą sam Bóg naznaczył ziemski początek Matki Chrystusa i Kościoła". 8 XII 1982 r. Ojciec Święty poświęcił całą homilię wygłoszoną w Bazylice Matki Bożej Większej tajemnicy Niepokalanej oglądanej oczyma św. Maksymiliana (por. RN 12/1987 s. 354-356). 8 XII 1988 Papież uczył: "Dogmat Niepokalanego Poczęcia to, można powiedzieć, cudowna synteza doktrynalna wiary chrześcijańskiej... Wśród trudności życia codziennego podnosimy swe serca ku Maryi: Ona przypomina nam z macierzyńską, a jednocześnie wymagającą miłością wolę Bożą, która wzywa nas, abyśmy urzeczywistniali początkowy projekt świętości mimo trudności, jakie pochodzą z grzechu pierworodnego. Ona jest przy nas w tym wysiłku, w jakim zaangażowana jest nasza ludzka słabość: «Całaś piękna jest, Maryjo... orędowniczko grzeszników». Uroczystość Niepokalanego Poczęcia niech wyryje się głęboko w naszych sercach, czarując nas swoim cudownym pięknem, jak oczarowała św. Maksymiliana Kolbego, Rycerza Niepokalanej, który 12 maja 1941 r. już jako więzień, tuż przed wyjazdem do Oświęcimia, pisał z Warszawy do współbraci w Niepokalanowie: «Pozwólmy się prowadzić coraz doskonalej Niepokalanej, gdziekolwiek i jakkolwiek Ona chce nas postawić, byśmy przez dobre spełnianie naszych obowiązków przyczynili się do tego, aby wszystkie dusze zostały pozyskane dla Jej miłości»".
8 stycznia [1989] r., w święto Chrztu Pańskiego, w czasie Mszy odprawianej w Sali Błogosławieństw Ojciec Święty udzielił Sakramentu Chrztu 43 niemowlętom różnych narodowości. W homilii podkreślił wartość Chrztu św.: "Jest to przede wszystkim podstawowe i przeobrażające wydarzenie, w którym zastosowane są człowiekowi zasługi Odkupienia, jakie zdziałał Chrystus swoim Wcieleniem i Ofiarą Krzyża. Faktycznie, Sakrament Chrztu udziela «łaski uświęcającej», która usuwa «grzech pierworodny» i daje uczestnictwo w samym życiu trynitarnym Boga; nadto wyciska «charakter» niezatarty, który jest pierwszą fazą uczestnictwa w kapłaństwie Chrystusa, a stąd gruntownym poświęceniem Bogu i osobistym włączeniem w Jego Ciało Mistyczne, którym jest Kościół. Chodzi więc o wydarzenie decydujące i rozstrzygające w życiu osoby, gdyż przynosi jej prawdziwą godność, autentyczne bogactwo, wspaniałe piękno uczestnictwa w życiu Bożym". Papież wezwał rodziców i chrzestnych do uświadamiania dzieci w miarę ich rozwoju o wartościach nadprzyrodzonych Chrztu i do codziennej modlitwy za nie do Maryi Najświętszej, Anioła Stróża i Świętego, którego imię noszą, "ażeby wiara i łaska, których symbolem jest zapalona świeca i biała szata, towarzyszyły im przez całe życie, by w tern sposób były one radosnymi i konsekwentnymi świadkami miłości Boga i zbawienia w Chrystusie".
Z Polski
Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbyły się ważne sesje naukowe. Od 5 do 8 X [1988] r. miała tam miejsce sesja na temat: Dar ludzkiego życia, zorganizowana przez Instytut Jana Pawła II przy KUL i Instytut Studiów nad Rodziną przy ATK w 20 rocznicę encykliki Humanae vitae. Sesję otwarł bp prof. Jan Śrutwa, rektor KUL, a w tematykę obrad wprowadził ks. prof. Tadeusz Styczeń, kierownik Instytutu Jana Pawła II. Omówiono najpierw genezę encykliki, a następnie ukazano jej prawdę, mianowicie konsekwencje antropologiczno-filozoficzne negacji (odrzucania) nauki tej encykliki (ks. dr Andrzej Szostek) i konsekwencje antropologiczno-teologiczne afirmacji (przyjęcia) jej nauki (ks. prof. Jerzy Bajda). W dwóch ostatnich dniach mówiono o Humanae vitae jako zadaniu, mianowicie jak prawdzie tej encykliki ma służyć psycholog (doc. Maria Braun-Gałkowska), socjolog i pedagog (doc. Teresa Kukołowicz), lekarz (dr Wanda Półtawska) i duszpasterz (bp prof. Kazimierz Majdański). Zaraz po tej sesji zorganizowano (8-16 X) sesję na temat: O podmiotowość osoby i społeczeństwa, na której wygłoszono referaty: "Człowiek jest drogą Kościoła" - z perspektywy 10 lat (kard. Franciszek Macharski), "Kto służy prawdzie - służy wolności" uczeni w służbie podmiotowości społeczeństwa (prof. Władysław Stróżewski), Drugi - alter ego: solidarność innym imieniem miłości bliźniego (bp prof. Marian Jaworski), O Polskę - Rodzinę Rodzin (bp prof. Kazimierz Majdański), "Praca - dziełem człowieka dla człowieka" (bp Tadeusz Gocłowski), Państwo "pospolitą rzeczą" suwerennego narodu (ks. prof. Józef Majka), Polska 1978-1988: "Teren działania Boga" (prof. Norman Davies z Anglli), Suwerenność narodu przez kulturę (prof. Roch Bettiglione z Lichtensteinu). 23 października [1988] r. KUL przyznał doktorat honoris causa kard. Józefowi Ratzingerowi, [91]prefektowi Kongregacji Nauki Wiary, który z tej okazji wygłosił odczyt pt. Życie - fundamentalną wartością i prawem człowieka. W dniach 18-19 XII odbyło się na KUL sympozjum naukowe na temat: Religie pozachrześcijańskie w procesie przemian. Religie te, jak judaizm, islam, hinduizm, religie japońskie, ostatnio przechodzą przez daleko idące przeobrażenia wewnętrzne i zewnętrzne.
7 stycznia [1989] r. odbyło się w Warszawie, w Sekretariacie Episkopatu Polski, nadzwyczajne zebranie Kolegium Redaktorów Naczelnych pism katolickich, na którym poruszono trudności prasy katolickiej, zwłaszcza ograniczenie przez władze państwowe przydziałów papieru. "Strona kościelna - czytamy w komunikacie z zebrania - od lat zabiega... o większy przydział papieru i jego lepszą jakość, aby przez to umożliwić powiększenie nakładów, objętości i powołanie nowych tytułów. Te starania od kilku lat są nie tylko bezskuteczne, ale od 1985 r. obniżono przydział papieru dla tych pism o 20% i ten stan rzeczy trwa do dziś. W stosunku do ogólnej liczby periodyków ukazujących się w Polsce na prasę katolicką przypada około 2%. Ten stan rzeczy jest wyraźnym znakiem dyskryminacji społeczności wierzących. Jeśli Kościół tak uporczywie upomina się o zwiększenie przydziału papieru na czasopisma, to czyni to nie tylko w celu realizacji swego posłannictwa ewangelizacyjnego, lecz także w trosce o swój udział w kształtowaniu postaw moralnych społeczeństwa":
15 stycznia w naszych kościołach został odczytany List pasterski Episkopatu Polski na Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan (18-25 I), który w tym roku miał hasło: "Budować wspólnotę, jedno Ciało w Chrystusie" (por. Rz 12,5). Biskupi przypominają, że "nawet w obecnych granicach Polski, zdawałoby się obejmujących ludność narodowo i wyznaniowo jednolitą, żyjemy wspólnie z dość pokaźną liczbą prawosławnych, z ewangelikami oraz innymi wspólnotami chrześcijańskimi". Wiele rzeczy nas łączy, "przede wszystkim wiara w Trójcę Przenajświętszą, w Jezusa Chrystusa, Słowo, które stało się ciałem dla naszego zbawienia", święty sakrament chrztu, również Duch Święty ze swoimi darami, Ewangelia, nasza wspólna Dobra i Radosna Nowina, oraz nadzieja przebywania na wieki w pełni jedności z Panem. Ale "świadomi jesteśmy również istniejących podziałów. Po ludzku sądząc, nie widać bliskiego ich przezwyciężenia i zakończenia". Wciąż pojawiają się fakty i sytuacje, które utrudniają wzajemny dialog, np. manipulowanie ekumenizmem przez czynniki obce Ewangelii. W czasach, kiedy coraz więcej mówi się o jedności Europy, Polsce "przypada także szczególna rola w budowaniu duchowej jedności chrz[e]ścijańskiej Europy... By jednak nasza Ojczyzna mogła skutecznie pełnić swoją historyczną rolę spotkania i pojednania kultur, sama potrzebuje ciągłego pogłębiania własnej chrześcijańskiej kultury, poszanowania: mniejszościowych wspólnot kościelnych i narodowych i w ogóle skuteczniejszego «odbudowywania przyjaźni Kościołów Bożych»". Módlmy się do Matki Jedności Chrześcijan, aby nam ukazała "niezawodne drogi, które do tego celu prowadzą".
5 lutego [1989] r. został odczytany w kościołach List pasterski na XXII Tydzień Modłów o Trzeźwość Narodu (5-13 II). Niepokojącym w Polsce zjawiskiem - ubolewają Biskupie-jest plaga pijaństwa, niszcząca zdrowie i dobrobyt materialny oraz obniżająca poziom moralny, a do niej dochodzi nikotynizm i narkomania. Dlatego Biskupi zwracają się do wszystkich, a szczególnie do rodzin katolickich, z apelem, aby podjąć program otrzeźwienia Narodu. Rodziny katolickie "mają wszystkie dane ku temu, aby oprzeć się zwyczajowi picia, a zwłaszcza nadużywania alkoholu": niech u siebie nie podają do stołu alkoholu, niech nikogo nie zmuszają ani nie namawiają, zwłaszcza z okazji uroczystości domowych związanych z Pierwszą Komunią św., Bierzmowaniem, Chrztem czy nawet z Sakramentem Małżeństwa; niech szanują przyrzeczenia abstynenckie swoich dzieci. Episkopat Polski zachęca, by włączać się w Ruch Trzeźwości im. św. Maksymiliana Kolbego celem krzewienia trzeźwości w Narodzie i by maksymalnie lub całkowicie ograniczyć używanie alkoholu w Adwencie, Wielkim Poście i w sierpniu. Szczególną zachętę kieruje do młodzieży, przypominając jej słowa ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego: "Młodzież polska... musi się chronić od wszystkiego, co przedwcześnie podcina jej kolana i ramiona - w szczególności więc od alkoholizmu, nikotyny i narkotyków. Tylko wtedy może chodzić po polskiej ziemi odważnie, w duchu męstwa i wiary w przyszłość Narodu". Biskupi cytują też przestrogę ks. Bronisława Markiewicza i Prymasa Tysiąclecia: "Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale". W walce z pijaństwem pomoże nam Niepokalana, która w Gietrzwałdzie zażądała: "Domagam się, abyście zaprzestali pijaństwa!".
Ze świata
Azja liczy blisko 3 miliardy ludzi, prawie dwie trzecie ludności świata. Najludniejsze kraje azjatyckie to Chiny (1052 mln), Indie (766 mln), Indonezja (167 mln), Japonia (121 mln), Bangladesz (100 mln) i Pakistan (100 mln). Do Kościoła katolickiego należą tylko 74 miliony mieszkańców Azji: 46 mln na Filipinach, ponad 13 mln w Indiach, ponad 4 mln w Indonezji, ponad 2 mln w Korei, 1459000 w Libanie i 1391 000 w Sri Lanka. Latem [1988] r. odbyła się w Suwon (Korea Płd) Konferencja panazjatycka na temat ewangelizacji, zorganizowana przez konferencje biskupie Azji. Stwierdzono, że "ludy Azji mają opatrznościowy głód głębszej godności ludzkiej, wyzwolenia ze struktur ucisku, pokoju, pojednania i pełni zbawienia, co znajduje spełnienie w Chrystusie, zbawcy ludzkości". Dlatego "obowiązkiem pierwszorzędnym Kościoła jest głoszenie Ewangelii Jezusa, który wzywa, aby mieć wiarę osobistą w Niego i należeć do Kościoła, który Bóg wybrał... Każde inne zadanie Kościoła pochodzi z tego głoszenia i przyjęcia z wiarą Ewangelii". Sarni chrześcijanie muszą być więcej ewangelizowani, a wtedy ich świadectwo będzie bardziej skuteczne. Nadto w ubiegłym roku zorganizowano w Azji dwa seminaria naukowe na temat: "Zbliżenie się Azji do postępu nowoczesnego" (Tokio, maj) oraz "Nauka, wysoka technologia i wiara" (Hong Kong, grudzień). Podkreślono, że Azja ma przyjmować postęp naukowy, nie ulegając jednak zmaterializowaniu.
Miesięcznik "Jesus" (nr 1/89) zamieścił artykuł o katolikach w ZSRR. W Republice Białoruskiej, która liczy 207 600 km2 i 10 milionów mieszkańców, katolików jest 1 800 000. Mają oni 50 parafii, 37 kościołów i 54 księży, najczęściej starych. Wierni zgotowali gorące przyjęcie kard. Józefowi Glempowi, Prymasowi Polski, który odwiedził niektóre miejscowości na Białorusi w dniach 5-9 IX [1988] r. [Fot. 2] "To, co uderza - wyznał - to wielka, żywa wiara ludu i wielkie poświęcenie kapłanów dla wiernych". W Republice Ukraińskiej, liczącej 603 700 km² i 50 mln mieszkańców, katolików obrządku łacińskiego jest ponad pół miliona. Obsługuje ich duchowo 46 księży w 60 kościołach. Katolicy obrządku bizantyńskiego (unici) sięgają 5 milionów. W Kazachstanie pracuje 10 kapłanów polskich, w tym o. Odoryk Beń, franciszkanin. Mieszka on w Aktiubińsku, a dojeżdża do Aktiniu i Czelabińska, odległych o 500 km, a raz na trzy miesiące do Dżambułu i Pawłodaru, odległych o 1500 km. W Tadżykistanie są 3 kościoły. W Nowosybirsku od 1983 r. duszpasterzuje o. Józef Świdnicki, dojeżdżając też do Tomska, odległego o 250 km. Na Mołdawii jest jedna parafia z dwoma kościołami i jednym księdzem. W diecezji władywostockiej nie ma już ani jednego księdza. Lepsza sytuacja katolików, gdy chodzi o obsługę duszpasterską: jest w republikach nadbałtyckich, gdzie istnieją dwa seminaria (w Kownie i w Rydze).
Bp Pius Bello Ricardo TJ, ordynariusz diecezji Los Teques w Wenezueli, uznał autentyczność objawień Matki Bożej na farmie "Betania". Dokument tak odtwarza przebieg faktów: "Zjawisko zaczęło się 25 marca 1976 r., w pierwszych latach widziały je nieliczne osoby. Sytuacja ta zmieniła się 25 marca 1984 r. W tym dniu została odprawiona na miejscu Msza św. w południe, a po południu było siedem krótkotrwałych objawień, z wyjątkiem ostatniego, późnym wieczorem, które trwało około pół godziny. Objawienia te widziało ponad 100 osób. Odtąd owo miejsce stało się celem pielgrzymek". Jest to - jak pisze miesięcznik "Madre di Dio" (1/89) - pierwsze objawienie "uznane" przez władze kościelne od 1933 r. W orędziu swoim, jak referuje dokument biskupi, Najśw. Maryja Panna domaga się, "aby żyć wiarą chrześcijańską; rozmyślać nad pouczeniami Pisma Św[iętego], byśmy kochali się - jak bracia; żąda wielu modłów za kapłanów, nabożeństwa do Najświętszego Sakramentu, modlitwy i pokuty". Nowe sanktuarium nosi tytuł "Pojednawczyni wszystkich ludów".
Bp Jan Gahamanyi, ordynariusz Butare (Rwanda), pozwolił na kult publiczny w Kibeho, gdzie w latach 1981-1983 miała się objawić Matka Boża. Pozwolenie to nie oznacza oficjalnego uznania domniemanych objawień, ale, zdaniem biskupa, może ułatwić rozpoznanie ich charakterów - po owocach.


