W pierwszą niedzielę września odbyły się w Leśnej na Podlasiu, uroczystości centralne, upamiętniające trzy wieki obecności łaskami słynącego obrazu Matki Bożej. Obchody te nie ograniczyły się tylko do zasięgu diecezjalnego, chociaż wierni diecezji siedleckiej szczególnie w nich uczestniczyli i swoiście je przeżywali, ale stały się wydarzeniem na daleko szerszą skalę. Świadectwem tego była obecność ks. kardynała Franciszka Macharskiego z Krakowa, ks. arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego z Warszawy, Sekretarza Episkopatu, ks. bp. Piotra Bednarczyka z Tarnowa, ks. bp. Edmunda Piszcza z Pelplina oraz księży z sąsiednich diecezji, a mianowicie: z Płocka, Łomży, Drohiczyna i Lublina. Byli także przedstawiciele KUL-u i ATK. Przede wszystkim jednak przybyły na te uroczystości ogromne rzesze wierny-eh, które obliczano na co najmniej 150 tysięcy.
Leśna Podlaska to wieś leżąca, jak sama nazwa wskazuje, na Podlasiu. Swój rozgłos i sławę od 300 lat zawdzięcza następującemu zdarzeniu:
Dnia 26 września, w niedzielę, r. 1683 dwóch pastuszków, Aleksander Stalmaszuk i Miron Makaruk, poszukując zaginionego ciołka, ujrzeli w zaroślach na gruszy niezwykle promienny obraz. Przerażeni chłopcy zawiadomili zaraz starszych, na skutek czego zebrali się ludzie ze wsi, dziwiąc się temu, co zobaczyli. Obraz zdjęto z drzewa i zaniesiono do pobliskiego dworu w Bukowicach. Dalszy bieg wypadków był już tylko konsekwencją tego, co się stało. Po trzech latach zbudowano w Leśnej drewniany kościół, a w r. 1695 erygowano przy nim parafię. Obraz Matki Bożej umieszczono w głównym ołtarzu. z końcem wieku powołano specjalną komisję, która przebadała świadków wydarzenia, jak też jego skutki, przesłała zeznania do konsystorza, po czym biskup wydał dekret, uznając obraz za słynący łaskami i cudami.
Obraz jest wypukłą płaskorzeźbą w kamieniu drobnoziarnistym o czerwonawym odcieniu, przypominający swym kształtem bochenek chleba. Znawcy uważają, że jest to dzieło sztuki ludowej z terenu Podlasia i pochodzi prawdopodobnie z w. XVII. Przedstawia ono Maryję obejmującą prawym ramieniem Dzieciątko. Matka Boża trzyma w lewej dłoni otwartą książkę, na której stoi gołębica z rozpostartymi skrzydłami. Teologiczna treść obrazu wyraża prawdę, [346]że Najświętsza Maryja Panna jest Rodzicielką Syna Bożego, przez którego Ojciec Niebieski objawił się światu i odkupił ludzkość. Wyjątkową rolę Maryi można poznać dzięki objawieniu w świetle łaski Ducha Świętego.
W r. 1727 Leśna została przekazana oo. paulinom, którzy po blisko 30 latach wybudowali w niej okazałą świątynię murowaną. Do sanktuarium zaczęły napływać liczne pielgrzymki, tak łacinników jak unitów. Wierni i duchowieństwo obu obrządków wspólnie i zgodnie modlili się do Pani Leśniańskiej. Tak było do czasu powstania styczniowego, po którego upadku nastąpiły tu niezwykle burzliwe i smutne - wypadki. Wywieziono zakonników, zlikwidowano diecezję podlaską, zniesiono unię, kościół w Leśnej zamieniono na cerkiew, a do klasztoru sprowadzono z Rosji mniszki prawosławne. Dopiero I wojna światowa przyniosła zmianę sytuacji.
Centralne uroczystości rozpoczęły się w sobotę, 3 września, o godz. 16 przeniesieniem cudownego obrazu do ołtarza polowego. Całonocne czuwania i nabożeństwa poprzedziły niedzielną Mszę św. o godz. 9 ze specjalnym kazaniem do młodzieży, która bardzo licznie stawiła się u tronu Opiekunki Podlasia. Szczytowym momentem jubileuszowych obchodów była suma o godz. 11. Tuż przed nią odbyło się poświęcenie. pomnika o. Konstantego Moszyńskiego, bo właśnie dzięki jego staraniom Leśna została przekazana w opiekę paulinom. W kościele natomiast odsłonięto tablicę pamiątkową ku czci męczenników unickich z Pratulina i Drelowa, po czym wyruszyła procesja eucharystyczna do ołtarza polowego. Tam słowo powitalne wygłosił ordynariusz diecezji ks. bp Mazur i odczytał telegram Ojca Świętego, specjalnie nadesłany z tej okazji. Uwypuklił również duży wkład O[jców] Paulinów i Komitetu Diecezjalnego, na którego czele stał ks. bp Wacław Skomorucha, w przygotowanie obchodów. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył kardynał Macharski i on też miał kazanie. Metropolita krakowski męczeństwo unitów uznał za symbol jedności między wierzącymi, a także między wierzącymi i niewierzącymi, tej jedności, której nie zdołały zniweczyć kordony. Bóg jest Bogiem jedności i wzywa nas do wysiłku w jej zachowaniu, gdyż cała ludzkość stanowi jedną rodzinę. Matka Najświętsza będąca darem Bożym dla świata, pierwszym i najwspanialszym dziełem odkupienia, owocem miłosierdzia, daje nam odpowiedź, co należy czynić, by taka jedność zapanowała. Wspomniał też ks. Kardynał o plonach ziemi podlaskiej, ponieważ dziękowano tu Bogu, podobnie jak w Częstochowie, za tegoroczne zbiory. Przy tej sposobności podkreślił wartość pracy, która powinna być rozumna, nie zagrożona, planowa, nie niszcząca, dobra, mądra i ofiarna. Duch Święty mówi nam, że Bóg jest miłością, a człowiek jest do niej zdolny, dlatego mamy się dać stworzyć na nowo Miłości. W procesji ofiarniczej różne stany przynosiły swoje dary, wśród których wyróżniały się niezwykłą pomysłowością i artystycznym wykonaniem dożynkowe wieńce z wszystkich dekanatów diecezji.
Na koniec generał paulinów, o. Józef Płatek, podziękował Bogu za jubileusz leśniański, zawierzył Matce Bożej nasze wczoraj, dziś i jutro oraz wyraził wdzięczność i uznanie wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia uroczystości. A te, trzeba przyznać, wypadły wspaniale.

