Podziękowanie.

Z całego serca składam dzięki N. M. Pannie Niepokalanej za zupełnie niespodziewane nawrócenie pana N. Z wyższem wykształceniem, ale we wierze słaby, twierdził, że dla niego trzeba jaśniejszych dowodów i że jest - heretykiem.

Jeden z członków "Milicji Niepokalanej" pożyczył mu dobrą, książkę, lecz gdy ta nie wiele go zajmowała, dał mu "Cudowny Medalik". Tego samejjo jeszcze dnia pan ów odbył najnic&podziewaniej szczerą spowiedź i zakończył ją rzewnym płaczem. - Cześć Niepokalanej!

K. M.